potez pisze:Tak sobie paczę na te fotki i paczę, płócienko fajnie zaczyna wyglądać ale ten kadłub to chce sie płakać

Ster kierunku tez jakiś taki glutowaty, co tam kombinowałs?
Weź Potezu pacz na osłonę silnika, a nie na kadłub i ster, bo te tak już zostaną. Ster musiałbym wyłamywać i robić od nowa [noż kurna! - jusz mie sprowokowałeś do obmyślania jak to zrobić!

], a mi się nie chce. Glutowatość steru to efekt niepotrzebnie położonego papieru japońskiego na całkiem fajnie już wyprofilowanych żeberkach. Zachciało mi się kombinować, lecz nie było to udane. Żeberka były delikatne, z wyciągniętego pręcika. Niziutko wystawały nad powierzchnię. Przy klejeniu papieru nitro rozpuścił żeberka i dostał się do pierwotnej powierzchni steru. A że powierzchnia jest nierozwijalna, więc jednak papier wymagał ponaciągania przy klejeniu, co zaskutkowało finalnie nierównym glutem. Także tego - tu się nie sprawdziła technologia. Zresztą na płacie też ma swoje ograniczenia, na co wpadłem jak już było "po ptakach". Np. naklejanie taśmy maskującej jest praktycznie wykluczone, bo grozi zdjęciem jej razem z płóciennym pokryciem; obróbka mechaniczna płata wymaga dużej ostrożności przy jego chwycie, bo dociśnięcie palcami lub t.p. powoduje niepożądane naciągnięcie płótna.
W sumie - mnie się płakać nie chce!

Założenie było "na luzaku", warianty roboty rozwijały się w trakcie bardziej z technicznej ciekawości, niż z założenia. I tak jest lepiej, niż pierwotnie zakładałem. Znam swoje ograniczenia, i jak mówię, że mi się nie chce, to faktycznie mi się nie chce i nie robię. Taka silna wola!
levee pisze:Otusz to, jakby mniej na luzaku były robione
He - he - he. Luzik jest na full.
