KFS-miniatures pisze:ja widziałem, ze cuda mozna wyciągnąc nawet z humbrolków i wpukiwania kredek. sławny spit w 32 jest tego dobitnym przykładem (nawiasem mówiac, jak spojzec na inne modele tego autora to mozna przypuszczac, ze był wypadkiem przy pracy).
Newton też odkrył przez przypadek grawitację, obchodzi to kogoś? Dla mnie jako patrzacza ważne jest żeby mieć na co patrzeć, reszta nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, że nie kierował się utartymi schematami, bo nie widziałbym dzisiaj spektakularnego modelu.
KFS-miniatures pisze:ale czy to naprawde jest wlasciwa droga? taka najmniej kłopotliwa?
A to jest jakaś droga? Do tej pory sądziłem, że modelarstwo jest fajne bo nie ma jedynie słusznych dróg, a właśnie o to była batalia. Teraz czytam, że droga jest niewłaściwa.
I dlatego...
KFS-miniatures pisze:ale ok, przekonał się, że to tak nie działa.
...mam nadzieję, że do niczego się nie przekonał.
Żeby dzisiaj był barok, impresjonistyczne plamki, późne rokokoko, potrzeba takich właśnie nieprzekonanych do właściwych, najprostszych, najmniej kłopotliwych dróg. Ktoś musi robić za "idiotę" który robi niepotrzebnie, dookoła, niepoprawnie. Można trzymać za nich kciuki, albo ich prostować, więc moim zdaniem warto pomyśleć zanim się zacznie epatować własnym przekonaniem, że to co było do odkrycia już jest odkryte i ja wam powiem co to jest.