Re: We worku
: śr 16 wrz 2015, 13:32
Kultura to mój ulubiony temat od wielu dziesiątków lat. Nie ta dla snobów, ale zwyczajna – pop. Przyglądam się jej od lat wielu i jeszcze dłużej (Smoleń) i co widzę ? W stosunku do wyśmiewanej dziś, ale kreatywnej kultury PRL-u, upadek z pieca na łeb tej dzisiejszej w niepodległej (?) III RP. Dlaczego ? Proste – bo już nie ma o czym, nie ma wrogów wewnętrznych ( chyba, że ja), kasa jest obligatoryjna ( jak psu miska się należy) w państwie mimikry czyli udawania wszystkiego i wszędzie. Przykładem degrengolady w pop - kulturze są osiedlowe, czy młodzieżowe DK, żałosne galerie i inne takie tam. Przyczyniło się do tego głównie radośnie przyjęte wywalenie na zbity łeb peerelowskich zajęć i kółek praktycznych i tym samym zabicie wszelkich inicjatyw. Skutki są katastrofalne – oprócz nudziarskiego ględzenia w kółkach graniastych wzajemnej adoracji urzędowa kultura nie ma nic do zaoferowania. Patrz na foto. Wybrałem się na dziedziniec pobliskiego gimnazjum, aby zrobić trochę filmu o nowo zbudowanym modelu Beskida RC. Potrzebowałem kamerzysty. Młodzież nie chciała uwierzyć, że to zrobiono ręcznie, komu by się chciało, przyglądała się jak model jeżdzi, ale kiedy wręczałem kamerę, wszyscy odeszli, bo nikt nie umiał. Młode manekiny ?
Pozdrawiam A1M1 (HA)
Pozdrawiam A1M1 (HA)
