Strona 9 z 18

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 20:17
autor: Arkady72
Słowem, nie foszuj się :mrgreen:
Czy Cie pogięło Bartuś :lol: ? Niezbyt krotochwilnie wyraziłem chęć focha :roll: ?
A pisze ponieważ tak szczerze to mnie zdumiewa fenomen chęci do tego dziobania się wzajemnie.
Prawdziwe diamenty powstają w wysokim ciśnieniu 8-) .
JBZ pisze:Zawsze można grzecznie, kulturalnie i konkretnie stwierdzić że moim zdaniem ewentualnie w/g moich kwitów coś tam powinno być dokładnie na odwrót a obdarowany uwagą równie grzecznie podziękuję za zwrócenie uwagi zaznaczając że jego model/jego wizja i jego umiejętności ewentualnie że dziękuję za wskazówkę i poprawi.
Widząc relację z budowy P-40 Hasegawy a zdarzyło mi się ich zlepić 4 szt z maniackim uporem przypominam o błędach i uproszczeniach, nie zawsze uwzględnionych w gotowym modelu ale podobno na zarozumiałego buraka nie wyszedłem.
Bo my z Ziem Odzyskanych już tacy jesteśmy, bardziej na Zachodzie... :lol:

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 20:29
autor: Rafał B
tankmania pisze:
Slash pisze: Wszyscy mówicie, że to zabawa itd.
Bo samo modelarstwo to zabawa, a robienie z kogoś debila już nie. Może jak Tobie ktoś pisze, że jesteś niedorozwinięty to Cię bawi, ale heloł, nie każdy ma tak wysoki próg masochizmu.
:lol: :lol: :lol:
tankmania pisze:
Slash pisze: Przyznajecie, że spór jest wirtualny. Ba nawet na żywca okazuje się, że koledzy są fajni. I Kamil przyznaje, że Gienek na żywca jest fajny.
Bo na żywca to trzeba mieć jaja żeby do kogoś przystartować z tekstem. Na necie jest kabel, a na żywo trzeba sobie hamulce włączyć bo się może różnie skończyć.

Już widzę jak do mnie podchodzi Traczyk i drwi ze mnie w żywe oczy tak jak umie na forum... :lol: :lol: :lol:
Swoją droga ciekaw jestem takiego spotkania, gdzie ludzie wiedzą, że spotkają się po raz pierwszy, znają się tylko z jakiegoś forum na którym toczyli ze sobą jakieś boje, podchodzi jeden do drugiego i nagle wali go pięścią w nos, albo od razu z grzywy...mogłoby być ciekawie :lol: choć pewnie po wyjaśnieniach zasiedli by razem i nie jedno piwko obalili, bo jak to mówią: "kto się czubi, ten się lubi".
...znam z autopsji :lol:

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 20:31
autor: tankmania
JBZ pisze: Zawsze można grzecznie, kulturalnie i konkretnie stwierdzić że moim zdaniem ewentualnie w/g moich kwitów coś tam powinno być dokładnie na odwrót a obdarowany uwagą równie grzecznie podziękuję za zwrócenie uwagi zaznaczając że jego model/jego wizja i jego umiejętności ewentualnie że dziękuję za wskazówkę i poprawi.
Jacek, nie rób jaj.

http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=13&t=11841

Czy to jest wystarczająco grzecznie?
"Dzięki za opinie Panowie.
Wiadomo, że kszty realizmu tu nie ma, model robiony wg. własnego "widzimiesię"."

No i efekt bycia grzecznym:
"Czyli ten Grumman No. 95167 to nie prawdziwy jest i to tylko taki świadomy żart-składak „pancerny SF”?! :)

Oj, dowcipnisie. Nabrałem się … Obrazek
A jakby tak zmienić tytuł galerii na: „F8F Bearcat 1/48 Academy – SF – test modelarski”?
Bo ktoś inny może jeszcze sobie pomyśleć, że taki samolot był naprawdę.
Ja tu chciałem już zdjęcia skanować, materiały cytować a tu takie żarty modelarskie :)
Śmiesznie wyszło :)"


Szukać więcej?

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 20:36
autor: Arkady72
No tak ale Jacek wyraźnie napisał o grzecznym zwróceniu uwagi.
A gdzie ta cenna cecha w ww cytatach Pawle?

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 20:41
autor: tankmania
Arkady72 pisze:No tak ale Jacek wyraźnie napisał o grzecznym zwróceniu uwagi.
A gdzie ta cenna cecha w ww cytatach Pawle?
Jacek napisał też "równie grzecznie podziękuję za zwrócenie uwagi".


Więc pokazuję jak "towociarze" reagują na grzeczność. Sarkazmem i ironią.

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 20:48
autor: Arkady72
tankmania pisze:
Arkady72 pisze:No tak ale Jacek wyraźnie napisał o grzecznym zwróceniu uwagi.
A gdzie ta cenna cecha w ww cytatach Pawle?
Jacek napisał też "równie grzecznie podziękuję za zwrócenie uwagi".


Więc pokazuję jak "towociarze" reagują na grzeczność. Sarkazmem i ironią.
Zrozumiał. Niemniej jestem pewien, że Jacek opisywał sytuacje normalnych ludzi a nie jakieś wynaturzenia natury, które przytoczyłeś.
Towociarze... :lol:

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 20:56
autor: tankmania
Arkady72 pisze: Niemniej jestem pewien, że Jacek opisywał sytuacje normalnych ludzi a nie jakieś wynaturzenia natury, które przytoczyłeś.
Bo Jacek jest normalny i wielu innych "detalistów" też, tylko parę/naście osób w sumie robi im koło mentalnej dupy.

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 20:57
autor: spiton
Myślę, że pisząc krytyczny komentarz, użytkownik ma zasadniczo dwie motywacje:
1. Pokazania jaki jest mądry
2. Chęć pomocy osobie, której błąd się wytyka( by następny model wyszedł jej lepiej).
Dlatego należy to robić szczególnie taktownie. W przeciwnym wypadku, szybko okazuje się, że model kolegi mamy w dupie, a chodzi nam jedynie oto, żeby pokazać jacy sami jesteśmy zajebiści.


PS. Wszyscy jesteśmy nienormalni ,-))

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 21:03
autor: Slash
Arkady72 pisze: Prawdziwe diamenty powstają w wysokim ciśnieniu 8-) .
A ja sobie wyobrażałem zawsze, że ty tak na pełnym luzie robisz modele :lol:

Re: Spitfire

: wt 07 sie 2012, 21:06
autor: Arkady72
spiton pisze:Myślę, że pisząc krytyczny komentarz, użytkownik ma zasadniczo [...] motywacje:
1.Pochwalić, pogratulować dobrze wykonanej roboty, słowem - zachęcić do dalszego brnięcia w to fajne hobby.
2.Wyrazić aprobatę dla tego co zrobił bo sam wie co to znaczy skończyć model, spojrzeć na niego i poczuć to "coś".
3.Poczuć się częścią wspólnoty pozytywnie zakręconych.
2. Chęć pomocy osobie, której błąd się wytyka( by następny model wyszedł jej lepiej).
Powiem może coś bardzo kontrowersyjnego ale... uważam, że krytykant winien pełnić rolę "służebną" w czyichś wątkach warsztatowych.