Popsute malowanie :(

Pomysły, pokazy, pytania
cooper69
Posty: 1497
Rejestracja: wt 20 maja 2014, 07:09

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: cooper69 »

To jest ok.

Będą pewnie mieli na stoisku w Bytomiu
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Panowie (a są tu jakieś Panie?, to sorka :-) ) - głupie pytanie: na gąski do czołga to:
a. tylko pigmenty
b. tylko oilbrushery
c. to i to
?
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
cooper69
Posty: 1497
Rejestracja: wt 20 maja 2014, 07:09

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: cooper69 »

Masz tu w odpowiednim dziale piękną instrukcję na ten temat.
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Thalgonis pisze:Nie było białe więc nie wziąłem. Zamówiłem z aledrogo pojemnik z 200 g (mniejszych nie mieli) - co ja z tym zrobię? Z natury nie jestem wazeliniarzem :D
Dobra, nie ważne. Skoro tak dokładnie czyszczę jak zauważył Cooper, to może na koniec każdego czyszczenia NIE zaszkodzi przejechać iglicy tą wazeliną...
No i aerek świetnie działa po przesmarowaniu tą białą wazelinką. A zapasu mam na następne trzy pokolenia :) Dzięki potez za podpowiedź :piwo:
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Hej,
czy na zimmericie robić takie zacieki jak np. rainmarks czy też streaking grime, czy to się jednak inaczej rozkłada niż na „gołym” pancerzu czołgu?
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
cooper69
Posty: 1497
Rejestracja: wt 20 maja 2014, 07:09

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: cooper69 »

Thalgonis pisze:Hej,
czy na zimmericie robić takie zacieki jak np. rainmarks czy też streaking grime, czy to się jednak inaczej rozkłada niż na „gołym” pancerzu czołgu?
No chyba logiczne że nie będzie nic ściekać jak po płaskim ale przy pierwszej przeszkodzie uciekać "rynienkami" na boki.
Jest całkiem sporo zdjęć pojazdów z zimmeritem.

Sprawdź sobie najlepiej jak pokryjesz model lakierem czy jakikolwiek płyn (zabarw sobie np. wodę i dodaj do niej płyn do mycia naczyń żeby napięcie powierzchniowe zmniejszyć).
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Tak myślałem, tylko się upewniam. Dzięki :mrgreen:
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Thalgonis
Posty: 2234
Rejestracja: pn 10 wrz 2018, 17:58

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: Thalgonis »

Panowie, co to kurna jest? Skąd to to się bierze? To, co w kółeczkach czerwonych...

Obrazek

Modelik wczoraj popryskany, odstał swoje coby wysechł. Dzisiaj kolejna warstwa i takie g... mi wychodzi :| Tłuszcz? Ale skąd un skoro po wczorajszym pryskaniu nie wyszło? :?:
Grubiej w tych miejscach już nie chcę pryskać, zresztą, pamiętając moje poprzednie chopki z malowaniem sztukasa, ch... by to dało...
====================
Thalgonis -> https://modelarstwozpudla.pl/
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1244
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: fragles »

Mi takie plamy wychodziły spod malowania, jak miałem na plastiku jakieś znaczki porobione pisakiem do płyt CD. Malowałem Hatakom orange, i ona rozpuszczała tego pisaka, i wyłaziło to dopiero widocznie po przeschnięciu farbki. Ale się nie przejmowałem, tylko napierniczyłem coś ze cztery warstwy farby. A później wypieprzyłem tę część i zrobiłem od nowa, ale to nie z powodu plamek. :lol:
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: Popsute malowanie :(

Post autor: potez »

nieumyty plastik z chińskiej tłoczni są najgorsze .
Pomaga tryśnięcie farpk tamiyi - przewaznie jest w stanie schować pod soba taki syf
jak nie to zmywasz do zera i zaczynasz od nowa...
tak, jestem #ponurymodelaż
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki i sztuczki”