Strona 1 z 2

Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: wt 09 gru 2014, 14:31
autor: Arkady72
PZPR. Model to oczywiście przeskalowany gniot Trumpetera jak powszechnie wiadomo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: wt 09 gru 2014, 14:45
autor: Slash2
Wow, fajowski. Co to za dynksy ma od spodu?

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: wt 09 gru 2014, 14:49
autor: bohdan
Ale gniot!
Z tych ostatnich podoba mi się najbardziej!!! Pięknie spracowany :)

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: wt 09 gru 2014, 14:55
autor: fragles
Arkady72 pisze:przeskalowany gniot Trumpetera jak powszechnie wiadomo.
No i ... - co teraz?

Gniot zrobiony bardzo fajnie, jak zwykle. ["Jak zwykle" dotyczy zrobienia, a nie gniota.] Gniot, nie gniot, a podoba się.
Zdjęcia z poziomu człowieka bardzo efektownie wyszły.

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: wt 09 gru 2014, 17:49
autor: JBZ
Mało że gniot to jeszcze 48.
radoslaw6363 pisze: Skala 1/48 to same minusy w porównaniu z 1/72 ;o)
1) modele są droższe :roll:
2) modele są większe :D
a) zajmują więcej miejsca na półkach :-/
b) większa powierzchnia wymaga więcej farby :cry:
c) mają wiele nie potrzebnych szczegółów :)
d) pudełka są większe i bardziej drażnią domowników :twisted:
3)Budowanie modeli w skali 1/48 jest takie banalne :idea:

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: wt 09 gru 2014, 18:21
autor: Arkady72
I jak rzyć teraz...

p.s.
Co to za dynksy ma od spodu?
Silniki rakietowe wspomagające ( skracające? ) start jak mniemam.

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: wt 09 gru 2014, 18:58
autor: grzegorz75
Nity zaszpachlowane ?

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: wt 09 gru 2014, 20:01
autor: Robert O.
schematyczny ,odrazu widac ze ta sama renka robiła :lol:

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: śr 10 gru 2014, 09:11
autor: HK1885
bENdę nudny - zajebisty model.

Re: Me 262B-1a Hobbyboss 1/48.

: śr 10 gru 2014, 12:09
autor: potez
Wstyd normalnie, wstyd coś takiego pokazywać.
:!: :!: :!: NIE ODROBIŁEŚ LEKCJI :!: :!: :!:
Przecież wszystkie Me-262 produkcji pomiędzy 8,30 12.01.1945 a 15,33 14.01.1045 miały po trzy zapinki na komorze działek a nie po dwie. No i z powodu braków materiałowych nie było elementu z Ersatztielliste do blokowania unoszonej prawej i lewej osłony więc lewa osłona była podpierana uciętym patykiem z brzozy karelskiej z pobliskiego ogrodu botanicznego na której pączki jeszcze nie były zawiązane. No i dodatkowo jak widać na zdjęciach, które mam ale nie pokazę amerykanie po zdobyciu samolotu zadeptali go straszliwie na co są dowody w postaci specjalnych obdrapań na slotach powstałych od gwoździ z butów rozmiar 44 lub 43.
Efekciarskie malowanie nie jest w stanie przykryć kluczowych błędów merytorycznych, które czynią z potencjalnie ciekawego modelu, ordynarnie uproszczoną zabawkę politechniczną nijak mającą się do rzeczywistości.
Kolejna zmarnowana szansa na zaprezentowanie czegoś interesującego i rozwinięcie swoich umiejętności.
ps: Jak już wyrzucisz do kosza to powiedz gdzie, zaopiekuję się :lol: