Ja nie przepadam w ogóle za 2ww, a za Niemcami szczególnie. To troche tak jak z super przebojem który zabiją w radio bo go bedą puszczać 1000 razy na dzień. W twoim przypadku super wykoniane jest warte czegoś więcej, przynajmniej ja mam takie odczucie. Jak widze Pattersona to lece i łamie nogi bo na pewno warto... wpadam, a tu... Puma... kurwa, znowu Puma. Znowu sdkfz jakiś, znowu panzerczwórka...
To tak jak w samolotach, ludzie zabijają pewne konstrukcje, a nie zauważają innych niszowych, imho ciekawszych stylistycznie i to tylko dlatego, że były mniej popularne bo miały mniejszy nakład.
Nie daje propozycji bo jest tego duzo, ale to tylko moje przemyślenie i jak zwykle moge nie mieć racji.
Miło, ze tak piszesz, na pocieszenie mogę dodać tylko, że jednak trochę tam działam w innych tematach. Poza długa listą niemieckich drugowojennych paskudztw, właśnie do lakierni trafił taki składak: