Strona 1 z 3
Heinkel He 162 A-2 Salamander
: wt 29 paź 2019, 12:29
autor: Thalgonis
Ciałko,
dostałem w prezencie i nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zacząć „psuć”

U nas na prowincji to się mówi, że jeżeli ten model się spieprzy, to nie pozostaje nic innego jak zmienić hobby... Zobaczymy
Oczywiście końcowe malowanie pewno dopiero za jakieś pół roku, jak już opanuję „ciśnienie”

Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: wt 29 paź 2019, 14:12
autor: cooper69
Podoba mi się ta konstrukcja.
Może też kiedyś popełnię.
Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: wt 29 paź 2019, 17:23
autor: karolkonw
mam blaszek pelno do tego chcesz?:)
Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: wt 29 paź 2019, 18:14
autor: Thalgonis
Nie, dziękuję. To ma być model „na luzaku”

Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: wt 29 paź 2019, 19:16
autor: Rafał B
Karol proponuje Ci blaszki, bo mu dużo ze szmatopłatów zostało, może coś spasujesz
Thalgonis pisze: To ma być model „na luzaku”

...no byle nie tak jak fragles, bo go nie skończysz

Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: śr 30 paź 2019, 22:22
autor: Thalgonis
Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: śr 30 paź 2019, 22:45
autor: fragles
Rafał B pisze:...no byle nie tak jak fragles, bo go nie skończysz

Na razie jest na dobrej drodze. Kabelków się zachciało...
Za chwilę jeszcze potez mu coś skrytykuje, i skończy się dłubaniem jak modelarski cesarz planety: sześć lat niewyjęte.

Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: śr 30 paź 2019, 22:55
autor: Thalgonis
Bo to „na luzaku” to zaraźliwe jest

A pozbyć się tego nie idzie...

Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: czw 31 paź 2019, 08:52
autor: Rafał B
Na tym etapie, możesz jeszcze z tej salamandry spróbować zrobić Supercobrę, masz wybór
fragles pisze:Na razie jest na dobrej drodze. Kabelków się zachciało...
No i widzisz Pan, co żeś Pan narobił?!

Re: Heinkel He 162 A-2 Salamander
: pt 08 lis 2019, 14:54
autor: Thalgonis
Pany, powoli zerkam na malowanie całościowe i troszkę zgłupłem patrząc na instrukcję od tamki. Tamka proponuje trzy malowania trzech różnych pilotów, ale z tej samej (?) jednostki (JG1). I jedno mnie dziwi: każde skrzydło (u jednego lewe u innego prawe) jest w innym kolorze - raz ciemno zielony raz jasno zielony... Pamiętam z informacji o samolotach z tego okresu (początek 1945), że szkopy miały ogromne problemy z farbami do swoich maszyn, ale żeby aż tak... Skoro była jedna zielona to nie mogli ciągnąć po całości ?
