Zaprosiłem Radka do dzielenia sie stolikiem. Przywiezie swoje ulepki
Ponawiam apel o zapełnienie witrynki wystawowej.
Nie pozwólcie by wszystko było na głowie Grzesiuleńka!
Od razu mówie , że jak nie bedzie Waszego zaangażowania koledzy , będzieta tylko chlać i rozłazić się jak wszy po grzebieniu , to ja to pierdole i nie będę zajmował się stolikiem , rozstawiał , pakował jak zawsze sam .