tak mnie ostatnio się spodobała skala 1/48 i następny Sherman, tym razem wczesny M4A1 został posklejany i wygląda na gotowego do malowania.


Chciałbym, żeby się taki ujeżdżony po włoskich drogach i bezdrożach udał, zobaczymy czy się uda.

Droga daleka.



