Dłubię sobie nowego Chevroleta od IBG. Pierwsze wrażenie było bardzo dobre, ale potem zobaczyłem nienaturalnie wygięte drzwi, podłogę i jeszcze parę innych rzeczy
Z dodatkuf dam jahutablicę, siedzonka od Pawła i graty co to teraz je rzeźbiom w panzerarcie.
Także tego, silniczek:



Tylko rdzę jeszcze dopieszczę, bo brakuje trochę ciemniejszych akcentów.
