Hexy ze sklejki 3mm i 4mm, a reszta to jak leci. Pod kopalnie bazę wykonałem ze styropianu, oklejone tanim papierem toaletowym w wikolu z wodą. Później malowanie i suchy pędzel.
Lasy jak widać ze zwykłej gąbki, pustynie(to te płaskie) z korka. Malowane najpierw na brąz, później rozjaśniane tanem i na koniec znowu suchy pędzel.

Te dwie najciemniejsze skałki to kopalnie węgla, szare to kopalnie żelaza, a rdzawe to kopalnie złota. Z hexów dojdą jeszcze cztery miasta, cztery pastwiska, dwie plantacje tytoniu i dwa siedliska niewolników, ale żeby było bardziej poprawnie politycznie to napiszę, że dwa skupiska taniej siły roboczej
Teraz reszta:

Na dole to surowce. Od lewej: mięso wołowe, żelazo, złoto i węgiel.Wykałaczki na razie robią za drewno. Karty to również własny projekt. Ta imitacja kowboja na kartach to własny rysunek, zeskanowany, pomniejszony i nałozony w Corelu na kartę. Te większe to akty własności, te mniejsze to karty losu. Ludziki (znaczniki graczy) i kostki są z innych gier.
Skromne początki, ale mam nadzieję, że koniec nie będzie żałosny. Projekt w sumie modelarski, dał dużo funu.
Później startuję z Sabre z RAFu i raczej tam będzie się więcej działo.






