pucek akurat nie jest najlepszym wyborem, bo jest skurwyhigroskopijny (taka z załozenia jeo natura). mieszanka z jakimkolwiek preparatem opartym na wodzie najpierw delikatnie puchnie, a potem bardzo peka podczas chniecia, jezeli nie ma chomeopatycznej grubości
plastelina była do dokłądnego wymodelowania kszałtu terenu. ale ona jest ze wszystkich najmniej dobrym pomysłem, bo gdy bedzie zbyt tłusta to potem bedzie sie pocic i tworzyc sie będą ciemne plamy na powierzchni.
najlepiej ze styroduru uformowac mozliwie najdokłądniej ostateczny kształt terenu, zeby nie musiec nakłądac zbyt grubo masy. z czego by nie była zrobiona.



ziemia zwykła. z doniczki najlepiej, bo ma ziarna zróżnicowanej gradacji. i rózne śmieci













