Poszła sie rypac, trzy dni rzezby ostrej były. Tak się uchachałem, że zrobiłem, że jeszce nie doczyszczone wrzucam
tak było, dziwnokształtne napuchniete gluty:
tak jest: zapaćkane i podziurawione osłony działek. Jutro jak wszystko doschnie czas na czyszczenie i polerkę.
Komory podwozia Bronco potraktowało bardzo po macoszemu.
Cięzki temat, również dlatego, że migacz siedzi bardzo nisko i MuzLocie cięzko coś sfotografować jak stoi zakopany w glebie
Na początek komora przedniego podwozia, oto co daje Bronco ( wygląda to zreszta na powtórkę z Trumpetera)
A tak wygląda po chirurgii i przebudowie:
Że w sensie jest jakaś różnica ? To taka zabawa, trzeba zakreślić kółkiem?
A w ogóle to nie otagowaliscie tego wonteczku prawidłowo kolego Potezu, bo nie wyświetla się we właściwej sekcji
PS. HAMULEC ZŁY
No to powiem tak: Wymiana działek z osłonami to w pełni słuszna decyzja, natomiast pałowanie się we wnętrzu wnęki to strata czasu, no chyba że lamersko postawisz go na lustrze.
Co innego gdyby na przykład leżał rozbity na plecach gdzieś w trawniku
Czyli w skrocie: kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty
Mam nadzieję że pomogłem