Czekam na kolejne żale, że nie takie kolory zapamiętali, najlepiej stwórcie listę, będzie robić za ładną podstawkę





Moderator: konrad_dzik





To nie jest na razie docelowy kolor, pod spodem jest surfacer ze względu, że matka modelu była drukowana i nawet mimo szifowania powierzchnia zostawiałaby trochę do życzenia bez japońskich chemicznych cudów, a i dobrze się na nim drapie. Będę je koloryzował jeszcze po washu.cooper69 pisze:Kolor jak kolor - pitolić odcienie.
Jako naoczny ził-ów obserwator rzucają mi się tylko na oczy te przetarcia/obicia jak na germańskim czołgu
W rzeczywistości minią były zamalowywane pędzlem na warsztacie właśnie przetarcia, wgniotki, łaty - czyli proces był dokładnie odwrotny








