Można by powiedzieć, ze nazwa Reality in Scale jest nieco pretensjonalna, niemniej trzeba przyznać, że część produktów spod tego szyldu daje tej marce pełną legitymację. Na tle innych wytwórców akcesoriów do dioram i winiet RiS wyróżnia się nadzwyczaj szerokim asortymentem. Zazwyczaj tego typu manufaktury zawężają swoją produkcję do jednego czy dwóch materiałów, stawiając np. na żywiczne odlewy. Holendrzy natomiast mają w katalogu także szeroki wachlarz druków na różnych materiałach; tak zwane posypki, będące mieszanką składników naturalnych i syntetycznych; wreszcie, grawerowane laserowo kartoniki. Przyjrzyjmy się przekrojowi tej oferty.

Całkiem sympatyczny zestaw skrzynek i drobnych pakunków (35163). Chociaż faktura drewna na deskach nie została zaznaczona, to komplet może okazać się bardzo przydatny w niejednej dioramie czy winiecie. Warto zauważyć, iż część skrzynek wykonano w formie pustych pudełeczek z pokrywami. Kalkomania z typowymi dla pakunków napisami to miły akcent.

Niemal każdy producent akcesoriów szczyci się posiadaniem w ofercie kompletu worków. Muszę przyznać, iż ten zestaw (35148) jest chyba najciekawszym, jaki widziałem. Zarówno kształt, jak i delikatna faktura tobołków budzą uznanie. Mniej zachwycają wysypujące się ziemniaki czy ogórkopodobne przedmioty w koszyku, ale mimo wszystko to rzecz warta uwagi.

Te pocięte filety z winniczka w zamierzeniu wytwórcy miały imitować pnie powalonych drzew (35172). Kształty istotnie są całkiem niezłe, ale mimo wszystko faktura mnie nie przekonuje. Wszystkie detale, w tym szczególnie kora, pozbawione są wyrazistości, a całość wygląda jak wyrzeźbiona w maśle. Kto wie, może zyskają po pomalowaniu, ale moim zdaniem najciekawszy element tego zestawu to grzyby.


Grzyby pojawiają się także w jednym z dwóch zestawów ze ściółką leśną. Pierwszy z nich dedykowany jest głębokim kniejom (FOR01) z duża ilością połamanych kawałków drzew. Druga posypka (SCAT03) ma podobny skład, jednak nieco inny odcień, a składniki są drobniejsze. Te całkiem naturalnie wyglądające mikstury to mieszanka drobno pokruszonych materiałów naturalnych - kory, próchna, suszonych roślin, a także syntetyków jak drobiny gąbki, trawa elektrostatyczna i temu podobne. Moim zdaniem, genialne!

Wciąż nie mogę się przekonać do laserowych grawerunków w kartonie. Widać, że technika ta ma duży potencjał, jednak wykorzystywany zazwyczaj w sposób nie do końca trafny. Brukowana droga z RiS (34146) jest tego kolejnym przykładem. Kamienie, które powinny być przestrzenne, mają kanciaste krawędzie i płaskie lica. To nie wygląda naturalnie. Gips i vacuforma w temacie bruku wciąż pozostają niepokonane.

Komplet kafelków ściennych (35110) pokazuje, że papier ma jednak potencjał. Druk na błyszczącym kartonie całkiem udanie imituje glazurę, natomiast przetłoczenie nadaje całości naprawdę realistycznego wyglądu. To lubię, rzekłem, to lubię...

Emaliowane reklamy (35009) są mniej udanym wyrobem. Pomijając fakt, że w rzeczywistości występowały dość rzadko, to ich zminiaturyzowana replika odrobinę rozczarowuje. Niezbyt ostry wydruk na błyszczącym papierze fotograficznym oraz wybór samych tabliczek sprawiają, że zestaw ten w mojej opinii jest typową „zapchajdziurą” katalogową.

Pomysł oryginalny i zdaje się genialny. Imitacja dywanów i wycieraczek wydrukowana na flokowanym papierze (35069). Efekt- bardzo naturalna faktura. Co prawda wątpliwości budzić może niezbyt wyrazisty druk, ale jestem przekonany, że pozbawione białego tła oraz zgrabnie ulokowane na dioramie, dywany wyglądać powinny wybornie.




















