RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Moderator: fragles

Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: potez »

Biblie Glassa masz? Zdjecia potrzebujesz? Mam obcykany ten z muzlotu w krakau
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1232
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: fragles »

Biblię Glassa mam. Bardzo dobra rzecz. Monumentalna. Materiału zdjęciowego też mam od groma, bo zbierałem się do tego modelu kilka lat.
Z całym szacunkiem dla pracy A. Glassa, "Biblia Glassa" do niczego przy modelu się nie przyda. W wielu przypadkach bazowanie na takich opracowaniach ma cechy takiej samej religii, jak osławione przykładanie modelu do planów.
Akurat w przypadku RWD 13 jest genialny materiał fotograficzny z remontu egzemplarza muzealnego, udostępniony przez Łukasza Wiszniewskiego w 2009 r.: https://lukwisz.pl/rwd-13-remont/ Jak się porówna te fotki z planami, to jaskrawo wyłażą wyssane z palucha fragmenty planów. Rzeczywistość odbiega od "twórczości", co widać choćby po tym, że muzealny oryginał ma aż 20 cm większą rozpiętość od podawanej w publikacjach. A na archiwalnych zdjęciach widać, że poszczególne egzemplarze różniły się między sobą, co jest cechą charakterystyczną produkcji w DWL.
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: potez »

wiesz, biblia bo to jedyne opracowanie :) tam sa zreszta błędy w planach typu odwrócony wspornik pod szybą itp itd. Dla mnie ten wedlowski jest najlepszy :D
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1232
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: fragles »

potez pisze: wt 18 cze 2024, 23:01 Dla mnie ten wedlowski jest najlepszy :D
Wiadomo! Dla mnie też. Chociaż od czasu sprzedania Wedla (d. 22 Lipca) zachodnim kombinatorom, to już są tylko popłuczyny prawdziwego Wedla. :mrgreen:
Najbardziej mnie wnerwia uprawianie łgarstwa. Np. ptasie mleczko było w oryginalnych opakowaniach po 500g. Później opakowania się nie zmieniały, ale gramatura tak. Coraz więcej wnętrza pudełka wypełniała tektura. Zawartość netto była 470g, teraz jest 320g - a rzeczniczka firmy twierdzi, że nic się dla konsumenta nie zmieniło, bo ilość kostek w pudełku jest ta sama. :mrgreen:
Poza tym czekolada jest coraz gorsza. :)
Awatar użytkownika
potez
Posty: 1419
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: potez »

To nie tak Fraglesu.
To ze opakowania sa mniejsze nie ma znaczenia. Oryginalne ptasie mleczko mialo w skladzie maslo i 3 tygodnie przydatnosci do spozycia. To co robili i teraz robia to nie ma nic wspolnego poza wygladem z prawdziwym ptasim mleczkiem. O czekoladzie to szkoda nawet wspominac. Tylko ten kto jadł z tutki czekoladowe gwiazdki z deserowej kupione w sklepie firmowym wedla wie jak smakuje czekolada prawdxiwa :)
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1232
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: fragles »

Motto:
Raz jeszcze do ataku, dalej, przyjaciele,
Lub wyrwę zamurujcie ciałami Anglików!

W. Szekspir, Henryk V

To, co zrobione, ulega kolejnej de-konstrukcji. I to raczej nie koniec. :D Tym razem korekcie musi ulec obrys końcówek skrzydeł, bo jest zgodny z planem, ale niezgodny z wyglądem oryginału. Z lewej już poprawiony, z prawej jeszcze nie.
A tak pięknie "leżało w planach"! :mrgreen:

Obrazek
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1232
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: fragles »

Motto:
PIERWSZA CZAROWNICA
Patrzcie, co to ja mam.
DRUGA CZAROWNICA
Pokaż nam.
Jakiś skóry kawalec.
PIERWSZA CZAROWNICA
Sternika to jest palec,

W. Szekspir, Makbet, Akt pierwszy, Scena III


Końcówka lewego skrzydełka też już poprawiona.

Obrazek

A teraz, zgodnie z zapowiedzią, kawalec skóry, który był ongiś palcem sternika, przerobi się na pokrętło ustawiania statecznika poziomego. :mrgreen:
Nie miałem odpowiedniej rurki, żeby wyciąć z niej obręcz koła, a z drutu nie chciało mi się kręcić, bo to "pospawać" później trzeba. Więc użyłem rozwierconej ramki wtryskowej. Robota prosta, czasochłonność około 15 minut. Sorki za jakość zdjęć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1232
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: fragles »

Motto:
A jeden kolega jest najmniejszy w grupie,
Gdyż nogi ma amputowane.

M.Zembaty, Onuce


Pokrętło było nieco za duże. Zatem powstało mniejsze.
Niestety, przyjęta technologia lepienia całości zmusza do wykonania na tym etapie kompletnego wyposażenia kabiny. Bo po zamontowaniu konstrukcji nośnej skrzydeł dostęp do wnętrza będzie iluzoryczny.

Obrazek
Rafał B
Posty: 1718
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 20:13

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: Rafał B »

Walka widać nierówna jest ale nie poddajesz się :piwo:

Ps. nawiasem polecam kolegę Przemka Przybulewskiego z Modelworka, który drukuje różne takie fajne małe pokrętła.
Sprawa jest groszowa, a ułatwia człowiekowi życie, co i ja żem też już był uczynił.
Awatar użytkownika
fragles
Posty: 1232
Rejestracja: sob 23 cze 2012, 23:47

Re: RWD 13S, na luzaku. 1/72, Aster - mniej niż więcej.

Post autor: fragles »

Bardzo dziękuję za podpowiedź. Ten modelik to zwykła zabawka i robię go autentycznie "na luzaku" z tego, co pod ręką. Kółeczka wyszłyby lepiej, gdybym użył lupy i ukularów. ;) Najważniejsze to wytrasować precyzyjnie środek w przekroju ramki, żeby ją rozwiercić. Albo stoczyć ramkę wokół nawierconego środka. Reszta to tzw. pikuś. :) Jak widać, bez użycia przyrządów aptecznych chybnąłem z tym wyznaczeniem środka o setne części milimetra. Jakbym się zaparł na maksa - a nie chce mi się :lol: - to użyłbym zegarmistrzowskiej tokareczki, którą gdzieś mam w domu. Ale rodzina pod moją dłuższą nieobecność zrobiła trochę porządków w moich szpejach i od roku nie mogę znaleźć tej maszyny.
ODPOWIEDZ

Wróć do „fragles”