Szydercza Gała pisze: ↑pt 07 maja 2021, 13:26
Generalnie śruby obracają się na zewnątrz, lewa przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, a prawa zgodnie z nim. Wyjątek stanowią jednostki poruszające się z małymi prędkościami, ponieważ śruby obracające się do kadłuba zapewniają lepszą sterowność przy małych prędkościach. U boot z zasady szybki nie był, stąd nie pisze od razu że źle i że ZDRADA, ale warto sprawdzić jak konkretnie było na dłubankach.
No i zaczęło się

(a mógł zabić)
Dzikuję szacowny Kolego za zwrócenie mi uwagi na tę dość istotną kwestię. Rozważałem tę sprawę bardzo długo, gdyż jednostka którą prezentuję przedstawia późny teatr działań wojennych, gdy niemcy byl już w odwrocie.
Jednakże jednostki te o ile faktycznie poruszały się z małymi prędkościami, i ponieważ śruby obracające się do kadłuba zapewniają lepszą sterowność przy małych prędkościach, nie mogły mieć śrup zamontowanych odwrotnie.
Pamietajmy też, mamy tu do czynienia ze starszym typem napędu stosowanym na okrętach podwodnych jakim jest tak zwany napęd konwencjonalny, bšd klasyczny będšcy połczeniem silników i akumulatorów. Pierwsze z nich to silniki spalinowe "Dilsla", pracujšce w czasie wynurzenia jednostki, lub pod chrapami. Drugimi za silnikami jakie okręt posiada sš silniki elektryczne napędzajšce jednostkę kiedy przebywa w zanurzeniu. Układ ten jest o wiele prostszy niż napęd atomowy. Płynšc na powierzchni jednostka włšcza "Diesle" napędzajšce pršdnice ładujšce akumulatory. Częć pršdu powięcana jest także od razu na motory elektryczne, które poruszajš okręt.
Po naładowaniu akumulatorów okręt może się zanurzyć i korzystać z nich do wyczerpania energii. Ten rodzaj napędu jest dużo gorszy pod względem prędkoci i autonomicznoci okrętu od napędu atomowego. Wadš jest koniecznoć wynurzania się ( rednio raz na tydzień ), by naładować baterie. Ze względu na niższe koszty budowy i utrzymania, a ponad to ze wzglšdu na jeszcze jednš bardzo istotnš zaletę, której nie posiadajš jednostki atomowe jakę jest to bezgłonoć to włanie klasyczne okręty podwodne stanowiš zdecydowanš większoć. Okręty konwencjonalne nie posiadajšc na swych pokładach turbin, będšcych przyczynš niepożšdanych hałasów, w zanurzeniu nie wydajš praktycznie żadnych dwięków. Znakomicie nadajš się więc do kontrolowania mniejszych akwenów położonych w pobliżu swoich wybrzeży gdzie przyczajone w zanurzeniu czekajš na wroga, a w czasie ładowania baterii majš zapewnionš osłonę z powietrza.
Oczywiście że nie przyszło mi to do głowy.
levee pisze: ↑pt 07 maja 2021, 13:33
Levee zmotywowałeś mnie

dzięki za dołączenie
bohdan pisze: ↑pt 07 maja 2021, 14:00
i ty już wypatrzyłeś ustawienie śrub? TO JEST CHORE
tak się zniechęca młodych modelarzy do frajdolarstwa
