
Bez komplikacji i po najmniejszej linii oporu będzie malowanie pudełkowe.
Na początek figurka.

A tu fragmenty kokpitu.

Okazuje się iż pomimo sporej ilości detali w środku po zamknięciu kabiny i tak widać tylko ster i tułów figurki.
Dodatkowo jak wiemy w kosmosie jest ciemno.
Jutro ciąg dalszy.







