Nie mniej już się przeprowadziłem, czyli mój stary pokój warsztatowy przestał istnieć i trzeba sobie zbudować nowy. Miejsce jakie sobie wygospodarowałem to jest garaż (a jakżeby inaczej). Taki oto mały kącik:

Od lewej strony okna do rogu i od rogu w prawo mam zamiar sobie zająć przestrzeń na swoją modelarnię. Nawet wyciąg jest tak skonstruowany, że będzie można podłączyć do niego rurę z komory lakierniczej. Oczywiście wspomagany wentylatorem. Już na etapie budowy przemyślałem sobie stałe oświetlenie oraz gniazdka na odpowiednim poziomie, żeby co chwilę się nie schylać pod stół, aby coś tymczasowo podłączyć.
Pierwszy krok w celu umeblowania modelarni poczyniony. Moje poprzednie biurko, na którym mieściłem się z warsztatem i lakiernią naprzemiennie:

Jak tylko zanabędę nowe biurka, aby uzupełnić braki, to biorę się za urządzanie w stojaki, szafeczki, szufladki itp.



