No i zakończone. Moim zdaniem już nic więcej nie trzeba z nim robić. Model Dragon'a, więc kilka baboli się znalazło w budowie. Nie wiem czemu, ale alianckie modele od nich dzieli ogromna przepaść od niemiaszków.
Jeep jak widać: Willys z bazookami, dopancerzony. Nie przedstawia konkretnego pojazdu, jest to moja wariacja a numer może być zmyślony przez Dragona. Więc tego nie należy się czepiać. Resory wklejone poprawnie, sprawdzałem

Zabawa z tym szkrabem była całkiem przyjemna. Zwłaszcza malowanie. Szybko się to robi przy tak małych modelach. Zaczynam rozumieć dlaczego niektórzy wybierają mniejsze skale

Ogólnie Willys to mój ulubiony pojazd kołowy z okresu II WŚ, więc na półce mam juz 3 kolejne do zrobienia. I zapewne przy okazji zakupów, jak mi się trafi w jakiejś dobrej cenie, to zakupię kolejne. Men ma fajny wypust, Tamka też niczego sobie.
No dobra, koniec tego pitolenia. Można szukać innych baboli poza resorami
