No i z końcem roku koniec tematu Kloda. Wyszedł jak wyszedł, następny będzie lepszy Biorąc pod uwagę że to mój pierwszy samolot od 7 lat nie jest chyba najgorzej.
Siekierą nie siekierą, ale japońska stolarka zawsze budziła podziw, zwłaszcza precyzją i przemyślnością wykonania łączeń.
To nie Ikea, tak więc nie ma tu mowy o jakimś paździerzu kolego Gała.