No i pora na nową zabawke, tym razem z armatkami i resztą śmiercionośnego inwentarza. Utka będzie na wodzie, a sytuacja bedzie przedstawiac wydarzenia z 10 czerwca 1943 roku. Dowucca naszej utki wykazał się tego dnia ułańską fantazją zatapiając dwukrotnie większy japoński okręt podwodny I-24. Dokonał tego przez atak bombami głębinowymi, poprawiony dwukrotnym taranowaniem, przy akompaniamencie wszystkiego z czego dało sie na tej utce szczelać. Założę sie że ony dowucca miał jakieś POLSKIE korzenie, choc pewnie głęboko ukryte, poniewaz nazywał sie Wallace Gordon Cornell...
Kadłub po 2 podkładzie:
Szpej wszelaki:
