Pożółkłe kalki

Relacje, podpowiedzi, pytania

Re: Pożółkłe kalki

Postautor: Krocionorzec » śr 03 cze 2020, 08:53

potez pisze:
Krocionorzec pisze:Gorzej nie będzie :)

Będzie.
Wybielą się dość dobrze ale za rok, dwa znowu żżółkna i to bardziej niż sa teraz żółte. I nic na to nie poradzisz zwłąszcza, że zrobią to na modelu....
Kosz.
Kup sobie jakiś normalny zamiennik.
z tego co widzę to stare jak świat kalki fujimi z meśka 110. Szkoda sobie nimi zawracać, gitarę, fujarkę i dupę.


A to nieprzyjemna wiadomość. Znaczy w mojem przypadku nie ubolewam, bo odżółcałem małe naklejki do czołga, więc czy zżółkną czy nie to mnie to wisi. Ale jeśli taki efekt następuje, zżółcenia wtórnego, to ja się czuję zdradzony zupełnie. I tym samym już także nie polecam metody. Zawsze wiatr w oczy, psiakrew, zawsze...
Obrazek
Awatar użytkownika
Krocionorzec
 
Posty: 1041
Rejestracja: czw 28 lis 2013, 18:51

Re: Pożółkłe kalki

Postautor: potez » śr 03 cze 2020, 15:52

Odrżółcałem tak z 10 lat temu stare kalki z Hasegawy do F-4B ze Screaming Eagles, o te:https://www.scalemates.com/pl/kits/hasegawa-07005-f-4b-n-phantom-ii--114089
Szybko żółte zeszło ale potem dość szybko wróciło. typowe japońskie kalki. I tak mało żółkna w porównaniu z czeskimi z propagteamu ale niestety proces jest nieodwracalny.
Co prawda jak nie ma białego na kalce to pół biedy, ale tu akurat było sporo i w newralgicznych miejscach. Kupiłem w końcu Furballa i mam takie jakie chciałem z cartografa :)
tak, jestem #ponurymodelaż
Awatar użytkownika
potez
 
Posty: 1280
Rejestracja: czw 12 lip 2012, 09:46

Poprzednia

Wróć do W trakcie budowy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron