Strona 2 z 2

Re: Pożółkłe kalki

Post: śr 03 cze 2020, 08:53
autor: Krocionorzec
potez pisze:
Krocionorzec pisze:Gorzej nie będzie :)

Będzie.
Wybielą się dość dobrze ale za rok, dwa znowu żżółkna i to bardziej niż sa teraz żółte. I nic na to nie poradzisz zwłąszcza, że zrobią to na modelu....
Kosz.
Kup sobie jakiś normalny zamiennik.
z tego co widzę to stare jak świat kalki fujimi z meśka 110. Szkoda sobie nimi zawracać, gitarę, fujarkę i dupę.


A to nieprzyjemna wiadomość. Znaczy w mojem przypadku nie ubolewam, bo odżółcałem małe naklejki do czołga, więc czy zżółkną czy nie to mnie to wisi. Ale jeśli taki efekt następuje, zżółcenia wtórnego, to ja się czuję zdradzony zupełnie. I tym samym już także nie polecam metody. Zawsze wiatr w oczy, psiakrew, zawsze...

Re: Pożółkłe kalki

Post: śr 03 cze 2020, 15:52
autor: potez
Odrżółcałem tak z 10 lat temu stare kalki z Hasegawy do F-4B ze Screaming Eagles, o te:https://www.scalemates.com/pl/kits/hasegawa-07005-f-4b-n-phantom-ii--114089
Szybko żółte zeszło ale potem dość szybko wróciło. typowe japońskie kalki. I tak mało żółkna w porównaniu z czeskimi z propagteamu ale niestety proces jest nieodwracalny.
Co prawda jak nie ma białego na kalce to pół biedy, ale tu akurat było sporo i w newralgicznych miejscach. Kupiłem w końcu Furballa i mam takie jakie chciałem z cartografa :)