jest jakaś metoda na uratowanie takich pożółkłych kalek jak na fotce (to po prawej to dla porównania nowe, z jakiegoś zestawu Techmodu, ale tylko to mam):

Trafiła mi się stara 110-ka (od Fujimi) i wszystko jest cacy tylko te oryginalne kalki...


Potwierdzam. Ja kiedyś we internacie odstawiłem siuski w słoiku na parapet i kolega po trzech tygodniach się pomylił, bo myślał że ktoś wudke zostawił. Śmiechów było co niemiaraKrocionorzec pisze:Ja próbowałem, z kalkomanii żółtych jak siuśki w słoiku oddawane do badania laboratoryjnego...
Będzie.Krocionorzec pisze:Gorzej nie będzie
Ja mam podobne odczucie. Przecież ile razy ktoś krzyczał, że kalki walą bielą po oczach.fragles pisze:Tak po prawdzie, to zupełnie nie rozumiem potrzeby wybielania tych kalkomanii. Są całkiem znośne. A wybielone, na modelu i tak zostaną pokryte jakimiś filtrami i znów będą wyglądały jak psu z gardła wyjęte (tj. brudne).