
Stwierdziłem, że w końcu wezmę się za tego "Tygrysa" z wnętrzem Academy 1348.
Pierdolnąłbym go o ścianę albo sprzedał jakiemuś frajdolarzowi z fejsowej grupy pod wezwaniem nieważne jak byle taniej ale...
No właśnie.
Dostałem go naście lat temu na odchodne z najfajniejszej pracy (z punktu widzenia minionych lat) od kolegi ze wspólnego kantorku i nie mam serca go nie zrobić.
Wiem, że ma wszystko źle (hamulec wylotowy pewnie będzie najmniejszym problemem) ale poza wykorzystaniem 2 zestawów tanich
Mam nadzieję, że poprawie na nim skile z uwalania wnętrza - liczę na pomoc i wskazówki
Aaa i będzie to antyfuria czyli w oryginale tunezyjska 131 z Bovington.

