P-11c będzie w barwach pewnej krainy, która strasznie chciała zostać landem trzeciej rzeszy.
Tak bardzo, że nawet swoją flagę wymyśliła, która ostatecznie nie została zatwierdzona przez fireróf - niestety nie znalazłem dlaczego.
Ja poszedłem krok dalej i założyłem, że się dogadali i zorganizowali "siły samoobrony" z zakupionymi za myliony reichsmarek znanych mechanikom samolotów z faszystowskiego magazynu.
Po protestach łowców krasnali na Pwm będę go robił pewnie tylko tutej ale jest też plus dodatni z tego całego zamieszania. Darek Trzeciak zasugerował kamuflaż w baranki i wpadłem na pomysł żeby zamiast niemieckich ostrych plam zrobić krawędzie Ala Baranek Shaun.
Pierwsze pytania neofity.
Jak najlepiej zamaskować nos z cylindrami żeby najmniej się narobić, a dobrze zrobić.
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
n o to pomalować i pobrudzic silnik, zabezpieczyć maskolem i pomalować i pocieniować reszte na zielono. z tego co widzę to maskowanie taśa mija się z celem bo to tak nie zadziała
Dorobiłem w ramach karmienia "nerwicy natręctw" cięgna sterowe, płaskie cięgna podwozia, mocowania anten i kaemy z igieł bo te zestawowe mnie drażniły (tak, wiem że nie mają podłużnych dziur chłodzenia).