Pomalowany oranżadowymi Hatakami (dziękuję Arturze), złosiowany Tamkami (Panel Line i Emalie), porysowany kredką.
Wszystkie oznaczenia malowane od masek - nie ma żadnej kalkomanii.
Karabiny dorobione z igieł lekarskich.














PS. Mam już koncepcję na podstawkę - zafrasowany góral, zastanawiający się nad zamontowaniem rakiet powietrze-powietrze strzelających do tyłu
