Od jakiegoś czasu lepię takie cóś. PIerwszy STATEK, więc na pewno bedzie kupa błędów i niedociągnięć, ale na razie jest fun.
Tak to wyglądało przed malowaniem.
A tak jest po pierwszych malunkach kadłuba:
Część podwodna kadłuba malowana mieszanką Tamiya XF-7 x 4 +XF9 x 1
Szary to XF-19 x 2 + XF54 x 1. Rozjaśnienia to dawany biały.
Mam drewniany pokład i w nim są otwory na nie. Dlatego wydawało mi się ze tak bedzie lepiej. ale jeszcze nie jest za późno i zawsze szpachlę można wydłubać.
Syfienie kadłuba farbami olejnymi rozpoczęte. Ale nie będzie ostro, bo brak doświadczenia może doprowadzić do katastrofy. Jeszcze dojdą ciemne zacieki i ślady po soli.