Cześć,
Wesołych Świąt wszystkim - tak na wstępie.
Ostatnio pokazywałem podstawkę bez kolorów, więc czas nadrobić i pokazać, co tam dalej się działo.
Bazowe kolory położone aerografem...
Potem delikatnie podmalowane detale akrylami Vallejo - jakieś kamyczki, delikatne płukanki na płyty betonowe, podciągnięte ciemnymi kolorami pęknięcia w płytach....
... i przymiarka z modelem - jak widać, jest ciasno.

Jeszcze podziałam trochę z jakimiś emaliami, olejami, dojdzie trochę kurzu, śmieci i odrobina roślinności. Strasznie mi się już nie chce...

Tyłek temu modelu oczywiście nie będzie tak wisiał w próżni za podstawką - robiąc zdjęcia nie zwróciłem na to uwagi.
Pozdrowienia!