Koniec, dość, finito. Model jaki jest, każdy widzi - opuszczony albański złom o chińskim rodowodzie. Pierwszy w mojej karierze wrost, z którego jestem umiarkowanie zadowolony.












Pozdrowienia!
Moderator: Kamil K












Bardzo słuszna uwaga, tyle, że ja poszedłem na jeszcze większą łatwiznę i... korzystałem z gotowych kępek.Rafał B pisze: ↑wt 27 lip 2021, 20:06 Jak zwykle kawał świetnej roboty, tak warsztatowo, jak i przede wszystkim malarsko.
Jedynie co poleciłbym zmienić w kolejnych winietach, to te równo przycięte kępy traw, bo zgaduję, że odcinasz je z pędzla po kolei jak leci. Sęk w tym, że najlepiej brać z nowego pędzla, bo końcówki są wówczas do szpica, przez co taka kępa ładniej się układa, bo bardziej naturalnie. Każda kolejna, odcięta z pędzla poniżej linii wcześniejszego cięcia, będzie miała grube i jednolite zakończenia i po jej wklejeniu w podłoże, wyglądać to będzie tak jak u Ciebie, czyli jakby je ktoś równo przystrzygł.
Nie jest to żaden zarzut, bo widzę, że wiele osób powtarza ten sam błąd, przez co podłoże czasem dziwnie wygląda.
To imo moje spostrzeżenie na przyszłość![]()
Całość oczywiście jest modelarstwem przez duże M![]()
