Postanowiłem rozgrzebać jeszcze jeden model. Budowanie i klejenie jest mniej zobowiązujące niż malowanie, a że wkrótce powiększa mi się rodzina, to głupio by było zostawiać modele w trakcie maziania.
Być może dobra wiadomość – odpoczywamy od Bałkanów.

Pewnie niejeden z Was zapyta się – co to za pokrak? Moje pytanie po znalezieniu tego zdjęcia było takie samo. Przedstawiam wielozadaniowy transporter opancerzony GT-MU. Pojazd lekki, zwinny i pakowny, który brał udział m.in. w wojnie w Afganistanie. Ale względy zdobył sobie też u cywilnych użytkowników na głębokiej Syberii…

… i w straży pożarnej…:

… i w siłach zbrojnych zbuntowanego Naddniestrza jako "niszczyciel czołgów"…

… i w bliżej niezidentyfikowanej dla mnie funkcji…

… ale dziś zdecydowanie nie o tym.
O pojeździe
Skąd ten konkretny GT-MU wziął się w Donbasie? Tego nie wiadomo. Być może była to własność osoby prywatnej/instytucji stamtąd, a może po prostu przerzucono go, jak całe masy innych pojazdów z Rosji. W maju-lipcu 2014 wóz wykorzystywali członkowie batalionu Prizrak(Duch). To oni ozdobili go rosyjskimi flagami na burtach i gumowym opancerzeniem boków.
Prawdopodobnie to również oni zaliczyli w pojeździe dzwona po którym wgniótł się cały przód kadłuba.

27 lipca baza batalionu Duch znajdująca się w byłej cukrowni w Lisiczańsku wpada w ręce ukraińskiego batalionu Donbas. Panowie zdobywają tam sporo ciekawych fantów, w tym rzeczonego GT-MU, który widocznie został uznany za niewiele warty – separatyści mieli bowiem sporo czasu, żeby spakować manele i wycofać się w dość zorganizowany sposób.

Wracając. Wóz przejmują Ukraińcy, zdzierają jedną ruską flagę, po krótkim czasie demontują również boczne opancerzenia, a burty i przód ozdabiają dość typowymi dla siebie, ekhem… inskrypcjami.

Pojazd służy przez całą jesień i kawał zimy żołnierzom z Ukraińskiej Nacgwardii, a konkretnie z 4. Batalionu Operacyjnego Przeznaczenia „Kruk”, który przez cały ten czas, z krótkimi przerwami i rotacjami, stacjonował w okolicach miejscowości Popasna. Tam też 2 września zrobiono poniższe zdjęcie i całą masę kolejnych:







Zimą GT-MU został uszkodzony w czasie jakiejś potyczki. Brak szerszych informacji na ten temat, poza dwoma zdjęciami, które ewidentnie pochodziły ze strony separatystów:


Ciekawe jest też kolejne zdjęcie, które ciężko umieścić na osi czasu:

Na pewno powstało już po rzeczonej potyczce, bo napisy są zamalowane. Pojawia się pytanie – czy wóz po raz kolejny zmienił właścicieli i znów służył separatystom, czy może to ukraińscy macherzy wzięli się za remont i z rozpędu zamalowali niezbyt cenzuralne napisy? Tego raczej się już nie dowiemy.
Model
Fajny, mały, zgrabny i prosty Trumpeter. Nie przewiduję jakiś wielkich przeróbek, więc może uda mi się go pokleić do końca przed połową września.

Pozdrowienia!







