Ciałko,
jak wiadomo wszem i wobec, szkopy we wszystkim były pierwsze, włącznie z atomówką i kablówką
Tak więc poniżej będzie relacjonowany projekcik na totalnym luzaku czegoś, co na papierze na pewno było „pierwsze”
Pierwsze dłubania Kokpit zrobiony -> konstrukcja jest taka, że nawet jak bym nie dał żadnego oszklenia, to i tak nie wiele tam będzie widać (a właściwie to chyba skopiowali ją sobie z wydanego przez siebie Triebflugela - oraz zamknięty został kadłub.