Ciałko,
czas zacząć psuć coś nowego. Ostatnio podobają mi się maszyny, które albo powstały tylko na papierze, albo tylko w egzemplarzach testowych.

Może dlatego, że jak coś się w takim modeli sp..i to trudno będzie autorowi udowodnić to sp...e
W przypadku „tygrysa buldożerowatego”

trudno jest coś znaleźć w naszym jazyku... Jedyne co wygrzebałem, to to, że problemy stalingradzkie „zmusiły” niemców do kombinowania z maszynami do oczyszczania ulic z barykad i tymczasowych budowli. Wykorzystali do tego podwozie projektu Porsche VK4501 (na którym oparto Ferdynandy i Elefanty). Ukończono ponoć 3 takie pojazdy i przygotowano je do przejścia głównych testów. Jednak dane dotyczące ich użycia podczas działań wojennych nie są dostępne. Nie ma również potwierdzonych danych dotyczących przechwycenia tego sprzętu przez wojska radzieckie.
PS. najbardziej „kręcą mnie” te zniszczenia z przodu i ogólne pokiereszowanie pojazdu (takie naleciałości sado-maso

). Tylko nie wiem czy uda mi się ten efekt wizualny uzyskać
