Użyłem tego co na zdjęciu poniżej:
Proces wyglądał tak:
Aerografem kolor 343 na wszystkie powierzchnie ciała, następnie rozjaśnienia 341 na powierzchnie które są bardziej oświetlone. Kolejny krok to kolejne rozjaśnienia 342 na najbardziej oświetlonych powierzchniach i to wszystko aerografem cienkimi warstwami. Tak udało mi się malować błotem

.
Po przeschnięciu pędzlem rozjaśniałem, blendowałem i blendowałem i rozjaśniałem i znów blendowałem itd.
Po tym wszystkim jeszcze raz aero starałem się wygładzić kolory
Kolejny krok to wash Army Paintera na całość, fajnie podkreśla wszelkie zakamarki
Następny etap to szczegóły, oczy, rzęsy, usta itp.
To już jest zabawa różnymi kolorami i ich odcieniami. Bardzo ważne jest, żeby białek oczu nie malować czystym białym, trzeba go nieco przełamać np flesh highlitem (342). Druga ważna rzecz to biała kropka na źrenicy, bez tego oczy wyglądają płasko.
Mnie to zajęło wczoraj ok 4h, w przypadku większych figurek aerograf znacznie przyspiesza i poprawia szybkość i jakość pracy.
Ot i cała filozofia
