







Miało być na szybko i bez dorabiania, ale takiego czegoś nie można odpuścić









Udało się jakos wymalować poszycie. Teraz Gabryśka dostanie lakier, kaleczki, łoszyk, emalie AK, obicia, zacieki itd. itp.





Na razie to by było na tyle. Niestety chyba nie jestem w stanie przepuścić niektórych rzeczy i zrobić jak biały człowiek model prosto z pudła. Kilka drobiazgów będzie trzeba dorobić, ale na szczęście nie będzie z tym dużo roboty






