







Pomysł jest na potwora z wojny w Koreii. Szukałem fot ale nie ma wielu. Shermany były chyba wtedy już nie modne. Postanowiłem lekko zmodyfikować malowanie, bo większość nie podobała mi się. Chce go zrobić na podstawce kiedy brnie przez błoto w trakcie roztopów. Czyli będzie błoto i śnieg. Żeby było kontrastowo.
projekt zacząłem kilka miesięcy temu. Dziś jest na końcówce. To kilka zdjęć z prac.

strukturę wierzy zrobiłem tapując rozcieńczoną szpachlę Tamki.

Klejenie blaszek muszę jeszcze potrenować. Kupiłem lutownicę ale idzie mi strasznie.

Już wiem że sprężyny na włazie są źle wklejone. Ale jak ciele poszedłem za instrukcją. Zresztą inaczej nie dało się ich wkleić. Trzeba by dorabiać nowe, o co pokuszę się w kolejnym projekcie.

Malowanie Mr. Hobby zestawem do szermanów

Pierwsza wtopa. Po raz pierwszy postanowiłem użyć specyfiku do chipingu, żeby przetrzeć kolejną warstwę żółtej farby. To był błąd, zaczęło się łuszczyć ... ale prace kontynuowałem.




Druga to zbyt mocna farba olejna w zbyt niebieskim

Zbiłem niebieski brązami.



miejscami nałożyłem bardzo rozcieńczoną emalię, którą przed wyschnięciem starłem, robiąc pierwszą warstwę brudu.

i tak wyglądał wczoraj ...
a dziś ... mocne zabłocenie w trakcie ... podobno straszna kupa. Też nie jestem zadowolony ... szukam pomysłu jak to zrobić dobrze - lepiej ...

i po wyschnięciu

na dniach ruszę dalej. Teraz będę nakładał na miejscegdzie jest "błoto" kilka kolorów pigmentów dla zróżnicowania. Czekam na Wasze porady, cięgi i uwagi.
