Nie sklejam zazwyczaj takiej nowoczesnej techniki ale Phantom to jest gałgan wyjątkowo uroczy. Dodatki będą minimalne, trochę blaszek, żywiczne dysze, zaślepki na wloty powietrza. System telewizyjno-pukający będzie chyba na zewnątrz.
Malowanie z Wietnamu z dodanymi paskami na grzbiecie. Trochę mnie ten model rozczarował, nie jest to jakość nowej Tamki, nie ma może jakichś szpar ale coś trzeba gdzieniegdzie dopasować, plus to co się dzieje we wlotach zasługuje jedynie na zamknięcie.















