działam teraz z takim japońcem. Model stary - wypukłe linie i nity. Przeryłem, teraz przenituję, pewne miejsca zostawiam, bo nity na modelu nie są złe a wręcz całkiem ok. Wnętrze natomiast puste coś trzeba będzie podorabiać. W sumie ładniejszy to był samolot od N1K2 ale malowań ciekawych brak.




























