Zaczęło się w sumie niewinne bo główne części całkiem ok się z sobą schodzą.

Konieczne zmiany jak chce się IX przerobić na VIII, największy problem to całkiem inne kółko ogonowe z osłoną 2 częściową.


Dodany pilot - połącznie jakichś pozostałości z różnych zestawów coby zasłonić braki detalistyczne.

Czarne zacieki to klej szybki Gunze z czarnym barwnikiem widać dzięki temu w co wniknął a w co nie.

Surfacer 1200 lekko wygładzony.


Kołka wycięte cyrklem Olfy, taśma Tamiya.

Malunki, bazowe kolory łączone z białym, żółty z zielonym, czarny z szarym itp. itd. byleby ożywić płaskie kolory. Kalki z zestawu Kagero.




Konkluzja - model nie jest tragiczny ale ma w sumie dużo pierdołek do poprawy, szczególnie denerwujące są działka podpatrzone na jakimś muzealnym egzemplarzu przez Revella - totalnie złe. Podwozie zaprojektowane na 2 elementy, bardzo prosto może się połamać.