wytwór drukarski z 3D Polish Wings z Fejsa, nikt z wystawiających takie cosie nie dodawał fot z bliska więc pokazuję. Napiszę, że wymaga to roboty i to dużej (artefakty druku, spasowanie kijowe) i merytorycznie jest sporo do zarzucenia (autor gna z tematami) ale P11 z IBG też ma swoje plusy ujemne. Nie jest to rzecz dla kolekcjonera kurzu, bo nie ma nawet obrazka na kartonie ani instrukcji drukowanej, zresztą i tak jest jaka jest. Firma to niestety taka manufaktura, na szczęście autor dosyła jak coś jest wydrukowane źle. Może ktoś jeszcze się pojawi na rynku, w przyziemnym pułapie cenowym.





