Wiem że odstaje poziomem od towarzystwa, idzie tak:
Początki Pe-2
Pogłębiam wszystkie linie podziału, model jest fajnie ponitowany, minusem jest powierzchnia miejscami chropowata jak papier ścierny:(
No i taki wykopek z przed 3 czy 4 lat
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Kupiłem gifta do Pe 2, generalnie w Bytomiu wydałem całe 12zł. Te tabliczki są przezajebiste
Z peciakiem będzie chyba diorama, to trzebaby jakiś dyliżans postawić.
Jakieś 15 lat temu skleiłem Humera z Italeri i do tego czasu sklejam tylko samoloty... Na szczęście mam trochę suchych pasteli to zetrze się na proszek
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Pierw kasztan He51 (choć Potez twierdzi że to cud i prawie Tamiya)
Za to Pe2 lepsze jak tamijunia
Wiem że na stateczniku zaciek się zrobił, ale to niedolany filtr, do poprawki
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Ja nie wiem czy kompetentny jestem, ale na żywo mi się te rozjaśnienia bardziej podobały. Na pewno dół wyszedł lepiej niż góra. Rozjaśnienia chyba zbyt wyblakłe są.
Problem jest taki że ostre światło i wyostrzenie przy obróbce wzmocniły kontrast.
Mi się wydaje że na żywo jest za słabo i zniknie pod washem...
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Kalkomanie wbrew obawom poszły sprawnie, zwłaszcza że zbyt dużo ich nie ma
Teraz muszę dziada do kupy złożyć
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem