Z początku miała być wersja pustynna ale szybka zmiana koncepcji scenariusza. Stąd jeszcze nie zamaskowana pokrywa silnika wersji afrykańskiej.....
Ogólnie porzucony czołg z kampanii zimowej i dwaj śmiertelni wrogowie...




Moderator: Adrianowro
To Czelebiańska myszKFS-miniatures pisze:mysz? to jest mysz? ty widziałes kiedys mysz?
bicz, pliz.. kładziesz na winiecie kota wyglądającego jak wybryk natury potracony przez chlubę starachowic oraz szczura rodem z sagi S.T.A.L.K.E.R. ..Adrianowro pisze:To Czelebiańska mysz
No wiem że to koło myszy nie stało.
KFS-miniatures pisze:bicz, pliz.. kładziesz na winiecie kota wyglądającego jak wybryk natury potracony przez chlubę starachowic oraz szczura rodem z sagi S.T.A.L.K.E.R. ..Adrianowro pisze:To Czelebiańska mysz
No wiem że to koło myszy nie stało.
pomysł był fajny, ale tylko teoretycznie
a tak zupełnie niezaleznie od powyższego, kompozycje jusz rojebales. po prawej dzieje się dużo niczego.. a ta blacha na pierwszym planie to jak cenzorski pasek na cyckach dla foty wrzucanej na pejs zbuka