Będą też figurki. Jedna jest. Typowy Fin ale drugi... hmmm jeszcze nie wiem. Może jakiś germaniec coś w granicach czasowych współpracy ala '43 czy może facet z grabkami na łące. Teren letni. Ponoć jest tam w lecie ciepło
I model. Zdjęć z budowy nie ma bo bokiem klejone przy innej pracy, Ale jakość wyprasek Tamiyi bardzo dobra i w zasadzie samo się składa. Gąski z pasków i pojedyńczych ogniw plasticzanych. Skleiłem na zasadzie całości, następnie zdjąłem cały element z kołami do malowania i bajerowienia kadłuba. Bardzo fajne rozwiązanie. Nie trzeba celować między kółka.
Podstawka ma przedstawiać lekko zakopany czołg o niedługim czasie postoju także nie będzie jakoś ortodoksyjnie zardzewiały.




I podstawka w budowie.













