Brnę dalej z tym, jakoś super może nie jest, ale mój pierwszy budynek więc jakiś super efektów się nie spodziewam, ze zdjęć też do końca nie jestem zadowolony, ale widać coś na nich mam nadzieje, dachówka już prawie skonczona, jeszcze tylko będę ją musiał trochę poprzebarwiać, krzak przy schodach wywalony na jednym zdjeciu już go nie ma w to miejsce leci kosz wiklinowy, do skrzyni przy schodach dojdzie jeszce parę buteleczek po winie, i ogólnie wiecej śmieci wokoło, do pomalowania zostały drzwi warsztatowe-frontowe, ale nie wiem jeszcze jak to zrobić, bo są tutaj bardzo grube futryny i czy wybrać reż oliwkowo-zielony i polecieć po całosci, chyba tak zrobie żeby kolorystycznie współgrało. Potem zajmę się malowaniem terenu na jasne barwy i dalszą roślinnoscią, pozostałościami kosteczki przy domu, jakąś trawą no i Gepardem który czeka na malowanie, zostana figurki, trochę tego jest ale powinienem się wyrobic na Bytom. Ostatnie zdjecie najlepsze, bo najbardziej rzeczywiste barwy oddaje.
