Modele czołgów przeważnie montuje zespołowo. Przeważnie zaczynam od wózków lub zawieszenia. Instrukcje traktuje tylko poglądowo. Takteż było w tym przypadku. Wanna z zawieszeniem zmontowana. Zawieszenie oczywiście ruchome za sprawą sprężyn. Zasadniczo wszysto bardzo dobrze spasowane bez jakichkolweiek nadlewek. Jedynie co, to jak się da zauważyć, wypraski to trzy rodzaje plastiku o różnej twardości i jakości wtrysku i tu czasem są nieścisłości w spasowaniu.
Bandaże na kołach okazały się niefajne. Część felgi to część gumy. Konkretnie chodzi o obręcz.
Błyskawica! Ja powoli składam późniejszego, już zwanego Shot Kal, z wojny Yom Kippur.
Mam pytanie - czy w zestawie jest płócienna osłona na jażmo działa? W późniejszym nie ma - co zresztą widać na artboxie, chociaż na zdjęciach z epoki prawie wszystkie izraelski centuriony mają ten pokrowiec.
Z chęcią podpatrzę malowanie
Ten Model to MK V lub Mk V/1. Do zestawu dodana jest jeszcze jedna lufa do wersji Mk VI.
Według instrukcji ten model to jeden z kilku z 10 brygady z Izraela z '67 z Somarii. W zestawie nie ma pokrowca. Jest tylko na obrazkach. Sam nie wiem czy go będę robił. Jażmo bez pokrowca ma sporo detali które widać. Pokrowiec zasłania je podobnie jak jażmo karabinu.
Ale maszyna.
Zawsze podobały mi się Brytyjskie czołgi. I te przedwojenne i wojenne i powojenne.
Ale są jakieś mało znane. Czy centurion miał silnik Junkersa z Ju-86 ?
na żywo składasz czy odtwarzasz relacje??
Bo kurcze w 2 dni model złożyć i obfotografować to by każdy chciał
Dla pozostałych, gotowych uwierzyć na słowo, mam dobrą wiadomość – tak malować modele potrafi naprawdę niewielu. Zła wiadomość polega na tym, że stale komuś nowemu udaje się doszlusować do niewątpliwie elitarnej grupy prawdziwych artystów modelarzy. Panie RAV, na szczęście, a może wręcz przeciwnie, Panu umożliwiono zostanie pospolitym gnojkiem. Powiedziałam, nie stać cię, nie odpowiada ci? Omijaj szerokim łukiem
Na żywo. Zacząłem jakoś w środe chyba a fotki wstawiłem w piątek. Samo sklejectwo nie trwa długo. Schody zaczynają się przy malowaniu. A najdłużej trwa zebranie się do jakiejkolwiek roboty