Jako, że grono współforumowiczów zacne to strach jest ale co tam.
Zaczynam zmagania z Jsu 152 Dragona z serii Orange Box. Jest tajemnicą Poliszynela, że w tym modelu wanna jest zbyt niska, spasowanie do bani i ogólnie dupa. Niestety gdy kupowałem ten model nie byłem jeszcze skumplowany z Poliszynelem i dałem się zrobić w konia.
Ale nie ma co się mazać trzeba coś pokazać.
Wanna podwyższona:

Czy to podążając za modą, czy też po prostu dlatego, że tak styrane orginalne pojazdy bardzo mi się podobają w moim modelu postanowiłem powycinać błotniki. Nawierciłem też otwory pod uchwyty dla desantu i usunąłem wkurzające mnie znaczniki, które w zamyśle producenta maję ułatwiać umiejscowienie drobnych elementów na kadłubie:




Wyciąłem siatki aby zrobić miejsce pod elementy fototrawione produkcji Eduarda. Zrobiłem również wewnątrz "korytka" aby przez siatki nie straszyła czarna dziura i dno kadłuba:

Po wycięciu części błotników bardziej widoczne byłyby straszne dziury nad gąsiennicami. W związku z tym wkleiłem tam kawałki polistyrenu i zaszpachlowałem:































