komiksiarze wyciungli mię dzis do muzeumu lotnictwa na iskrobranie. z wycieczki w koszyczku do domu przyniesłem KRULOWOM!

w pudełku znajdziemy dwe wypraski w kolorze zleżałego psiego gówna i jedną podobno przeżroczystą. prócz tego profesjonalna insrukcja montażu i arkusz kalkomanii. model nie zawiera kleju!

zawiera natomiast istotne ostrzeżenia


instrukcję zamocowałem sobie zatem na krutkim łancuchu i zabrałem sie za budowę modelu. Najsampierf jednak musiałem zmyć z siebie nieczystosci zmrożoną wutką. bo nic tak nie oczyszcza i odkaża , szczególnie jak się ma wysięki


tradycyjnie - PIERWSZE CIENCIE

Zgodnie z instrukjo prace nad Krulowom zaczynamy od przygotowania foteli pilotów oraz samych szoferów

Wedle wskazań, wyciąłem z ramek i obrobiłem elementy nr 5 i 6

Co prawda model Krulowej planuje zrobić w zasadzie prosto z pudła, to jednak w kilku momentach niezbednę okazać się mogą dodatki własne. tak było jusz na samym poczontku. Jak wiadomo, pilot Iskry jest prystojny jak dżordż kluni i elegancki jak ksionże karol. postanowiłem zatem uzupełnić ludziki o niezbendne atrybuty dżentelmena- krawat i poszetkę

Kolejny etap to montaż elementów wnętrza kabiny

W pierwszej kolejnosci z ramki wyciąłem element numer 2. nastepnie nawierciłem w nim imitacje zegarów

Gotowy element numer 2 przykleiłem do podłogi- częśc numer 1

Kolejnym detalem wymagającym obróbki była część numer 3

Gotowy element numer 3 przykleiłem do podłogi - częśc numer 1

Nastęnie do częsci numer jeden dokleiłem elementy numer 4, czyli drązki sterowe

ciong dalszy nastąpi




