Lechu
Do wybuchu wojny armat wz. 36 (2 osie) wz. 37 (półstała - 1 oś) oraz wz.38 (2 osie, unowocześniona wz. 36) wyprodukowano zaledwie 52 sztuki (13 baterii), a produkcja kolejnych zamówień była w toku. Armaty w/w wzorów były sprzętem b. nowoczesnym, mogącym swobodnie konkurować z najlepszymi światowymi konstrukcjami. Baterie/dywizjony dodatkowo wyposażone w aparaty centralne i dalmierze PZO-Lev, nasłuchowniki Goerza, reflektory Sautter-Harle (śr. lustra 150 cm) strzelały na tyle celnie, że zdarzały się trafienia w bombowce niemieckie pierwszą salwą.
Plan rozbudowy artylerii plot dla WP miał się zakończyć w 1942 roku. Do września 1939 cała polska artyleria przeciwlotnicza została zmotoryzowana i stale doposażano ją w najnowszy sprzęt - armaty Boforsa (1 i 2 osiowe), dalmierze, przeliczniki artyleryjskie etc. Wbrew pozorom i komuszej propagandzie, artyleria plot była jedną z najnowocześniejszych gałęzi WP. Dla armat 75 mm St przewidziano też nowoczesne ciągniki artyleryjskie PZinż 343/342, pierwsze miały wejść do służby w I połowie 194 roku.
